Jak zacząć z klikerem wg Karen Pryor:
Krok po kroku w telegraficznym skrócie:
- "Włączamy" kliker

- "Klik!" jak koń robi coś, czego chcielibyśmy go nauczyć. Wybierzmy coś łatwego na początek, co koń czasem robi sam z siebie (dotknięcie ręki nosem, podniesienie nogi, opuszczenie głowy itp.)
- Szkolimy często, ale krótko. Koń się nauczy więcej w ciągu trzech 5 minutowych sesji, niż w przeciągu godziny. Można osiągnąć dobre rezultaty, ucząc konia po kilka minut dziennie, kiedy mamy chwilkę czasu.
- Korygujemy złe zachowanie przez uczenie dobrego zachowania. "Klik!" za luźny uwiąz, nie za ciągnięcie.
- "Klik!" za celowy lub przypadkowy ruch w stronę naszego celu. Można konia zachęcać do zajęcia wymaganej pozycji, ale nie popychać, ciągnąć, trzymać. Pracujemy bez liny (o ile to możliwe). Jeżeli musimy mieć konia na linie, to nie używamy jej do szkolenia.
- Nie czekamy na perfekcję. Nagradzamy małe ruchy w kierunku docelowym. Jeżeli chcemy żeby koń przychodził do nas: jak tylko zrobi krok w naszą stronę - "Klik!".

- Jak koń się nauczył robić coś dla "Klik!", to będzie spontanicznie powtarzał to zachowanie, żeby nas skłonić do kliknięcia. Teraz możemy dołożyc hasło (słowo, sygnał optyczny, nacisk). Zaczynamy klikać tylko jeżeli zrobił to co chcieliśmy podczas wydawania hasła lub zaraz po. Zaczynamy ignorować to zachowanie jeżeli nie daliśmy hasła. Nie wydajemy koniowi komend. Szkolenie z klikerem nie opiera się na komendach. Jeżeli koń nie wykonał danego zachowania na hasło, to nie był nieposłuszny, ale nie opanował całkowicie tego zachowania na to hasło. Musimy więcej nad tym popracować, może w łatwiejszym dla konia miejscu.
- Gdy koń opanuje całkowicie zachowanie na hasło, zaczynamy klikać i nagradzać w sposób losowy.
- Jeżeli jesteśmy w złym humorze lub coś nie wychodzi, odkładamy kliker. Nie mieszajmy negatywnych bodźców, szarpania uwiązem, krzyku itp. ze szkoleniem z klikerem. To hamuje twórcze zachowanie konia, które jest bardzo pożądane w tej metodzie.
- Jeżeli nie robimy postępów z jakimś zachowaniem, prawdopodobnie klikamy zbyt późno. Złapanie istotnego momentu jest wszystkim! Poprośmy kogoś innego o pomoc. Niech obserwuje i powie nam czy klikamy w odpowiednim momencie.